Czym jest anoreksja i jak sobie z nią radzić?

Anoreksja jest zaburzeniem, o którym mówi się coraz częściej. Nie tylko nastolatki, ale również dorosłe osoby bardzo często borykają się z tym problemem. Trudno powiedzieć jaka jest przyczyna zachorowalności na nią, ale pewne jest to, że potrafi siać niesamowite spustoszenie w organizmie.

Czym jest anoreksja?

Na początek, aby móc zrozumieć powagę sytuacji trzeba zrozumieć czym w ogóle jest anoreksja i w jaki sposób można z nią walczyć. Jest to więc nic innego jak choroba psychiczna polegająca na silnym zaburzeniu odżywiania. Osoby chore wstrzymują się od przyjmowania posiłków i dokonują karkołomnych ćwiczeń, dzięki którym starają się osiągnąć wymarzoną szczupłą sylwetkę. Anorektycy mają zaburzony obraz własnej wartości. Nie rozumieją, że w pewnym momencie odchudzanie staje się problemem, którego leczenia mogą podjąć się jedynie specjaliści. Można się zastanawiać czy jest to kwestia piękna pokazywanego w mediach czy też próba poczucia się atrakcyjnym. Bardzo często z chorobą zmagają się osoby, które wcześniej miały problemy z nadwagą. Ich walka o szczupłą sylwetkę jest więc związana z tak silną determinacją, że przestają racjonalnie myśleć.

Jak powinno zachowywać się otoczenie?

Obce osoby nie mają tu tak na prawdę wiele do powiedzenia, ponieważ chorzy jak to w wielu przypadkach chorób psychicznych nie zdają sobie sprawy z problemu jaki ich dotknął. Największą odpowiedzialnością obarczeni są bliscy, którzy muszą wykazać się zdrowym rozsądkiem i obserwować każde podejrzane zachowanie osoby chorej, dzięki temu możliwe jest szybkie zareagowanie. Niejednokrotnie zdarzało się, że anoreksja prowadziła do śmierci z powodu zniszczeń organizmu, który nie był już w stanie normalnie funkcjonować. To działa na zasadzie samochodu, które bez paliwa nie jest w stanie jechać. Człowiek nie może funkcjonować bez składników odżywczych, których w czasie choroby nie dostarcza do swojego organizmu. Najważniejsze jest podjęcie terapii, które nie polega jedynie na zmianie sposobów żywienia, ale przede wszystkim na rozmowie i zmianie myślenia chorego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *